_

sobota, 15 września 2012

Dynamite Dreams - kolejne informacje


Powoli, acz ustawicznie scena rozpędza się. Temat Geist Force zapewne już Was nad wyraz znudził, choć to jeszcze nie jest jego koniec. Czekamy bowiem nieustannie na udostępnienie gry szerokiej publiczności. Jeśli zaś wkurza Was kolejny post, który zaczyna się informacjami o tym czternastoletnim szpilu, to... mam dla Was dobrą wiadomość. Nie będzie tym razem o oklepanej na tym blogu strzelance spod dłuta Segi, a zupełnie nowej grze od niezależnych deweloperów, jaka pojawi się w tym roku na Makaronie. Panie, panowie - Dynamite Dreams jest już na ostatniej prostej.
 

Patbier, to jest jeden z autorów gry zapowiedzianej... w 2007 roku, chce za wszelką cenę doprowadzić swój projekt do końca i wydać go na całym świecie. Czy będzie to komercyjny produkt - tego nie wiem, aczkolwiek jeśli patrząc na oprawę graficzną gry, trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że posiadacze DC będą skłonni za nią zapłacić. Dziś na forum DC-Talk Patbier pokazał zdjęcia z ostatnich imprez, na których pojawiło się DD i napisał kilka słów o patentach, jakie pojawią się w ostatecznej wersji. Wspomniał m.in. o obsłudze VMU - gdy np. nagle zgaśnie jakimś, kontrolowanym przez grę cudem ekran, rozgrywkę trzeba będzie kontynuować dzięki maleńkiemu wyświetlaczowi na karcie pamięci. 

Gra jest ukończona w 90%. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz