_

środa, 15 września 2010

To już ponad jedenaście lat!


9. września każdego roku to data, którą każdy z nas zaznacza czerwonym długopisem w kalendarzu. Dlaczego? O tym nie muszę przecież pisać, bo dla każdego jest to jasne jak Słońce. Dzisiejszy wpis będzie o tym, co zostało zrobione w kierunku dalszego podtrzymywania egzystencji ostatniej konsoli Segi przez fanów, czyli - jakby nie patrząc - również przez nas.

Jak dla mnie najważniejszą informacją było upowszechnienie przez 'game_player_s' plików z beta wersji dwóch gier - System Shock 2 i Thief 2. Obie "gry" posiadał on przez lata na kupionym dawniej dev-kicie Katana, który należał dawniej do Ubisoftu. Swojego czasu gościu namieszał wpisem na DC-Talk, że posiada właśnie omawiane tytuły na dysku twardym, ale... Właśnie, owo 'ale' polegało na tym, że do dzisiaj nie posiada on stałego połączenia z Internetem, więc teoretycznie nie mógł zuploadować tych arcyważnych danych na jakikolwiek serwer. Ów szczegół wydawał mi się mało wiarygodny, w związku z czym w żadne jego słowo nie wierzyłem. Także w to, iż akurat on posiada we własnym domu dwie niewydane oficjalnie gry. Dziewiąty wrzesień oczywiście to zweryfikował i w tej chwili już mogę odszczekać wypowiedziane w myślach słowa.


Pliki zostały przekazane odpowiednim osobom i to w głównej mierze dzięki nim możemy w tej chwili grać w pełne wersje obu tytułów. W tej chwili pojawiły się pierwsze recenzje... Zaraz, zaraz. Nie, inaczej. To, że pliki trafiły do znanych od dawna na scenie osobistości, nie ulega wątpliwości. Ale druga część zdania już została wyssana z mojego palca. Oczywiście ci mądrzejsi z Was już dawno domyślili się, że coś jest nie tak. W ramach przypomnienia muszę powiedzieć, iż właściwie żadna z gier nie jest grywalna (przynajmniej na chwilę obecną). Więcej - jeżeli chociaż jedna pojawi się w działającej wersji, to będzie duży sukces. A szanse są. Głównie na SS2 - druga część "Złodzieja" nie ma pliku *.bin, czyli w zasadzie pliku niezbędnego do odpalenia tytułu na DC.

Ogólnie z System Shockiem 2 jest inna bajka. Na dzień dzisiejszy udało się odpalić ją na Makaronie. Działa menu... I jak na razie nic więcej. W sumie najważniejsza rzecz, czyli sterowanie, również wymaga dużego nakładu sił. Czy komukolwiek uda się przystosować układ przycisków pada do SS2? Czas pokaże, akurat ja bardzo liczę na rosyjską grupę SWAT, która już kilkukrotnie dokonała niemożliwego.


Pozostawmy w spokoju niewydane gry, a przejdźmy teraz do tych, które być może kiedyś pojawią się na nieśmiertelnym Dreamcaście. O tym bowiem również usłyszeliśmy w tym jakże ciekawym dniu. Może nikt nie mówił o nowych tytułach, ale generalnie 'coś tam wiemy'. Dla przykładu Roel van Mastbergen (współzałożyciel studia Senile) powiedział w wywiadzie dla Dreamcast-Scene, że oczekiwane przez tysiące Graczy na całym globie Age of the Beast pojawi się jako komercyjna gra i będzie można ją kupić w analogiczny sposób do R4. Tytuł więc będzie dostępny w wielu miejscach, nie tylko w jednym sklepie internetowym. Jeżeli chodzi o datę wydania, w rozmowie możemy przeczytać to samo, co we wcześniejszych dialogach z właścicielami 3D Realms, tych od DNForever - sławetne "When it's done". Moim zdaniem  w tym wypadku twórcom pójdzie o wiele szybciej, niż z Rush'em. Senile w trakcie prac nad w/w tytułem nauczyło się, jak dobrze wykorzystać moc DC, dlatego okres oczekiwania na kolejne ich dziecko nie będzie trwało wiecznie. Co więcej, podczas imprezy GC w Lipsku ekipa z Holandii wymieniła się doświadczeniami z innym developerem, tworzącym na DeCe - KonTechs (DUX). Cieszymy się?

Oprócz wywiadu z developerami spod znaku pomarańczowego kogutka (tj. z Senile Team), dzięki pracy fanów połączonych wokół strony DC-S możemy przeczytać wyczerpującą rozmowę z założycielem NG:Dev Team. Rene Hellwig nie powiedział wiele odnośnie Dreamcasta jako platformy, na którą dalej będą wydawane jego gry. Owszem, potwierdził to, ale w słowach raczej lakonicznych, krótkich. Duża część rozmowy była poświęcona Neo Geo - a to już nas tak bardzo nie interesuje. Rene wyraził również chęć pójścia śladem Senile i wydania Last Hope w jakiejś usłudze internetowej typu WiiWare. Ale na DC w roku następnym i tak zostanie wydana pewna tajemnicza pozycja, którą autor określił jako... "jump'n'shoot game". Dowiedzieliśmy się tylko tyle - mam nadzieję, że więcej informacji pojawi się w okolicach premiery Fast Strikera (przypominam, ta jest wyznaczona na zimę 2010).


Ostatnia już część tego zadziwiająco długiego wpisu będzie dotyczyła sklepu Goat Store. Ów sklep niedawno wznowił wszystkie swoje release'y, a więc od dnia dziewiątego września można spokojnie zamawiać gry z ich stronki. Osoby, które przed tą datą dodały do przyjaciół GS na Facebooku, mogą dostać dziesięć procent obniżki na każdy produkt, co łącznie daje aż trzydzieści sześć dolarów w kieszeni. Pozytywne posunięcie, a teraz.... Czekamy na jakąś nową grę od Goat Store!

Jedenaste urodziny DC może nie były takie udane, jak te rok wcześniej. Przede wszystkim nie dostaliśmy żadnej mrożącej krew w żyłach zapowiedzi, co miało dwanaście miesięcy temu. Wtedy bowiem zostaliśmy najzwyczajniej na świecie zbombardowani różnymi newsami ze świata ostatniej konsoli Segi. Co będzie za następny rok? Miejmy nadzieję, że wówczas już Niebiescy wydadzą nowy system* i nie będziemy musieli już dłużej modlić się o nowe homebrew na DC.

*Oczywiście z Shenmue 3, Yakuzą 5, nowym Soniciem i Nights'em w formie launch titles. Inaczej nie kupię :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz