_

sobota, 10 października 2009

Zapowiedź R4



Przed Wami zapowiedź pozycji, która jako druga (obok Wind&Water) wydana po 2007 roku gra trafi na moją prywatną listę TOP 100 na Dreamcasta. Oto Rush Rush Rally Racing, które trafi do czytników naszych konsol już w październiku. Dlaczego warto niebawem dać świni w ryj i pozbawić ją oszczędności z kilku miesięcy – o tym w niniejszym tekście.

Pierwsze doniesienia o R4 pojawiły się około 3 lata temu. Wtedy nie spodziewałem się, że gra wyrośnie na naprawdę świetnie zapowiadający się tytuł. Teraz – po obejrzeniu oficjalnego trailera, lekturze kilku wywiadów z ekipą Senile i dokładnemu przeanalizowaniu dziesiątek obrazków z gry – nie mogę się już jej doczekać. Mam nadzieję, że Wy poczujecie to samo, co ja, czytając specjalnie przygotowaną zapowiedź.


A pomyśleć, że pierwotnie R4 było... mini-grą. Nikt z członków studia nie myślał nawet, że owa mini-gra szybko przerodzi się w coś poważniejszego, co będzie można z powodzeniem wydać na rynku. „Na początku projekt wymagał małego nakładu pracy, lecz później jego rozmiary urosły do tego stopnia, że byliśmy zmuszeni zamienić go w grę z prawdziwego zdarzenia” – można przeczytać na oficjalnej stronie twórców. Fakt, tytuł zapowiada się na wyjątkowo rozbudowany. 10 tras stworzonych z myślą o samotnych Graczach oraz 9 o multi playerze, 5 samochodów do wyboru, różniących się nawzajem zarówno sposobem sterowania, jak i osiągami, trzy tryby dla wielu Graczy... Jak na fanowską grę jest to rzeczywiście niespotykane. A to nie koniec atrakcji.




Oficjalny site poświęcony Rush Rush Rally Racing odpowiada też na pytanie, skąd wziął się niebanalny tytuł gry. „Nazwa R4 pochodzi od liczby Graczy, którzy mogą jednocześnie brać udział w zabawie”. Tryb dla czterech osób (split screen) jest bez wątpienia jedną z głównych zalet najnowszej pozycji Senile Team. Już czuję w kościach, jaką popularnością cieszyć się będzie ta gra na wspólnych posiedzeniach z kumplami! Szkoda jeno, że autka nie będą wyposażone w różne bronie – wówczas to dopiero byłaby bomba!

R4 już na pierwszych screenach prezentował się fantastycznie. Tak jest do tej pory – potwierdził to m.in. ostatni trailer, pokazany w dziesiąte urodziny DC. Świetnie narysowane tła oraz modele samochodów, płynna animacja – mniej więcej tak to wszystko wygląda. Developer obiecał też animowane wstawki filmowe. Za stronę muzyczną odpowiada zespół Black Device. Szczerze, nie potrafię powiedzieć ani jednego słowa na jego temat, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.


Senile Team to bardzo ambitne i odważne studio. Ambitne, bo próbuje tworzyć coś zupełnie nowego – nie kolejnego shootera, których na DC wiele. Pragnie dać wiernym wyznawcom ostatniej konsoli Niebieskich coś bardzo, ale to bardzo dobrego. A dlaczego odważne? Z takimi umiejętnościami spokojnie mogliby olać rynek Makarona i wrzucić swoje (arcy)dzieło na XLA/PSN. Super, że tak się już raczej nie stanie. Czekamy! [Tomcio]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz